piątek, 10 października 2014

TUSK ŁAPIE ŻABĘ (Tygodnik NIE, nr 39, 26 września 2014, str.3)


"Froga” szukała cała polska policja. Do akcji włączył się aktywnie premier. Polowanie jak na płatnego zabójcę, to kolejna farsa naszego wymiaru sprawiedliwości.


TUSK ŁAPIE ŻABĘ 

Robert N. ksywa „Frog” nie lubi dziennikarzy. Ma rację. Bo do tej pory żaden nie napisał prawdy, ani o jego wyczynach za kółkiem, ani o prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu. Stek bzdur wypisywanych w gazetach i głoszonych w telewizji, to jakby teksty sponsorowane przez policję i prokuraturę.
„Froga” zlinczowali już wszyscy, politycy, policjanci, prokuratorzy, sędziowie, dziennikarze, drifterzy  i internauci. Krytycy dwudziestoczterolatka prześcigają się w wyliczaniu ileż to Robert N. naruszył przepisów prawa. Tymczasem w tym postępowaniu prokuratura i policja naruszyła ich znacznie więcej.

Film i szelest

Ten filmik w sieci internetowej obejrzało przeszło 30 tys. ludzi.
Jest noc. Na desce rozdzielczej stoi wideorejestrator. Z radia leci muzyczka. Białe BMW zasuwa ulicami Warszawy. Szybko. Kierowca prowadzi świetnie. Mija slalomem samochody na trzypasmówce. Ściga się z motocyklistami. Zatrzymuje się na czerwonym świetle, po czym jak strzała rusza gdy tylko zapala się zielone. W kabinie jest dwóch młodych mężczyzn. Jeden robi zdecydowanie za pilota. „Pozdrawiam naszą kochaną policję, która jakoś średnio daje radę” - mówi kierujący beemką.
Filmik miał kilkanaście minut. I wyjątkowo wkurwił policjantów. Bo pokazał, że białe BMW przejechało swobodnie kilkadziesiąt kilometrów przez stolicę, jakby w ogóle nie zauważone. Nawet przez stojący na poboczu drogi patrol.
- Nasza załoga usłyszała tylko szelest. Ten samochód przejechał tak szybko, że nie byli w stanie podjąć interwencji – powiedział Robert Opas z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Prowadzący pojazd śmieje się ze stołecznych policjantów.
- Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni – dodał Komendant Główny Policji Marek Działoszyński.


Cyrk

I zaczął się cyrk. Ruszyła machina absurdu. Film z sieci trafił do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Z MSW do premiera, od premiera do prezydenta.
"Policja lada moment zatrzyma tego pirata drogowego. Odebrałem w tej sprawie informację od Ministra Spraw Wewnętrznych. Nie mam wątpliwości, że to się zdarzy" – komentował Donald Tusk na konferencji prasowej. Konferencje zorganizowało jeszcze MSW i Komenda Główna Policji. Wszyscy byli wstrząśnięci. Dziennikarze pytali zatroskani, kiedy właściwe służby złapią tego strasznego złoczyńcę. Właściwe służby kiwały głowami potwierdzając, że trzeba to natychmiast zrobić. Natychmiast! Czasem też kręcili głowami, gdy wyliczali ilość popełnionych przez kierowcę wykroczeń drogowych.
Wstrząśnięty był także prokurator generalny. Andrzej Seremet zapowiedział, że prokuratura będzie dogłębnie analizować film, który pirat drogowy wrzucił do sieci. Do badania tego filmu została powołana specjalna grupa. Wzięli w niej udział biegli informatycy oraz biegli z zakresu ruchu drogowego. Powołano też specjalny zespół do wykrycia złoczyńcy. Zaangażowani w te robotę zostali nie tylko policjanci drogówki, ale też CBŚ, ABW, funkcjonariusze z wydziału narkotykowego, pirotechnicy i antyterroryści.


Robert

Robert N. jest normalnym chłopakiem. Wykształcony, oczytany, nie nadużywa alkoholu, nie pali trawki. Wygląda też jak normalny chłopak i zachowuje się jak normalny chłopak. Pochodzi z normalnego domu. Rodzice to pracownicy naukowi. Dziennikarze napisali, że handlował skradzionymi samochodami. Bzdura. Prowadzi w Warszawie wypożyczalnię ekskluzywnych samochodów. Wszystko ma legalnie, płaci podatki, na wszystko ma kwity. Wbrew temu co napisali w mediach, nie bierze udziału w żadnych rajdach, ani legalnych, ani nielegalnych. Czasami bierze udział w nocnych pokazach driftów na warszawskim Cargo przy lotnisku Okęcie. Pojawił się także na imprezie Drużynowych Mistrzostw Polski 2012 w Poznaniu. Pomagał też WOŚP biorąc udział w pokazie w Błoniu.
Robert zawsze był zafascynowany samochodami. W przedszkolu wymieniał bezbłędnie wszystkie marki aut. O samochodach wiedział dużo. Jako nastolatek przesiedział wiele godzin przy komputerze. GTA, Colin McRae Rally, BMW M3 Challenge i Need For Speed. W telewizji wielokrotnie obejrzał „Szybcy i ściekli”, wszystkie 7 części.
O tym, że cokolwiek dzieje się wokół niego nie miał pojęcia. Nikt nie wezwał go ani na policję, ani do prokuratury. Nie miał też żadnej informacji, że przeciwko niemu toczy się jakiekolwiek postępowanie. Bo się nie toczyło.
W połowie czerwca, gdy w palącym słońcu leżał na plaży w Mielnie, w samych gaciach, razem ze swoimi przyjaciółmi, nagle podbiegło do niego kilkunastu funkcjonariuszy w antyterrorystycznych uniformach. Przystawili mu broń do głowy, założyli kajdanki. Pistolet przy głowie wylądował też u kolegi, który coś wspomniał o swoich prawach. To spektakularne zatrzymanie prawie nagiego, bezbronnego chłopaka, funkcjonariusze uważają za swój sukces.Zatrzymanie Roberta N. było nielegalne. Nikt, nigdy i nigdzie go nie poszukiwał. Na nasze pytanie na jakiej podstawie „Frog” został zatrzymany i to w tak drastyczny sposób, usłyszeliśmy, że zatrzymano go w ramach pracy operacyjnej.


Policja i kłamstwa

„Drogowy przestępca schwytany”, „Policja dała radę”, „Szaleniec z Warszawy za kratami” – krzyczały nagłówki gazet.
Policjanci upojeni swoim sukcesem, co i rusz pojawiali się w telewizji. Mariusz Sokołowski, rzecznik KGP poinformował media, że do zatrzymania doszło w mieszkaniu koło Mielna, gdzie mężczyzna ukrywał się przed policją.
To kłamstwo. Nie został zatrzymany w mieszkaniu i przed nikim się nie ukrywał, bo po prostu nikt go nie poszukiwał.
"Zatrzymaliśmy go w związku z podejrzeniem o kilka przestępstw o charakterze kryminalnym" - powiedział Sokołowski.
To też kompletna bzdura. Zanim go zatrzymano nikt nie prowadził przeciwko niemu żadnego postępowania.
 - Z policyjnego punktu widzenia, Robert N., to coraz ciekawsza postać, cały czas wychodzą nowe rzeczy na jego temat. W jednym z użytkowanych przez niego mieszkań w Krakowie, znaleźliśmy wiele telefonów komórkowych, broń, na która nie miał pozwolenia, amunicję, kamizelkę policyjną i policyjnego lizaka - powiedział na antenie TVN24 Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.
W mediach pokazali się też przedstawiciele Komendy Stołecznej Policji ze swoim sukcesem, którzy w krakowskim mieszkaniu „Froga” odkryli inne fanty. Oczywiście podczas tego samego przeszukania.
"Ustaliliśmy, że w Krakowie wynajmuje mieszkanie. Zabezpieczyliśmy w nim m.in. kilkanaście aparatów telefonicznych, duplikat prawa jazdy, kamizelkę z napisem „Policja”, pałkę policyjną, kartę pre-paid, broń gazową oraz amunicję" – powiedziała Anna Kędzierzawska rzecznik KSP.
Policjanci w tym antyterroryści, CBŚ, pirotechnicy i spece od narkotyków przetrzasnęli do góry nogami jego wynajmowane mieszkanie. Szukali czegokolwiek. To co naprawdę znaleźli to kpina.
Kamizelka żółta z napisem policja. Roberta N. kosztowała 9,80 na allegro. Została zakupiona oczywiście legalnie od firmy specjalizującej się w produkcji naklejek, breloczków i tym podobnych gadżetów. Na to są kwity. W gazetach pojawiła się informacja, że „Frog” posiadał policyjny mundur, tymczasem dziennikarzom pomyliła się owa kamizelka z uniformem funkcjonariusza. Pałka policyjna, o której mówiła policjantka to nie była pałka tylko lizak „drogówki” – plastikowa zabawka, cena 8,90 – też na allegro. Ten sławetny pistolet, o którym rozpisywały się media to pistolet hukowy (taki co robi buuuum dla zabawy) zakupiony legalnie w sklepie przy ul. Puławskiej. Nie można tym zabić, nie można tym zranić, a bywa, że nawet nie można za bardzo przestraszyć. Oczywiście nie potrzeba na to żadnego pozwolenia.
Wszyscy jego bliscy byli przesłuchani. Zabrano im komputery i telefony. Sprawdzano ich pocztę. Przeszukiwano mieszkanie. Znajomi byli wzywani na przesłuchanie. Sprawdzano ich komputery i połączenia telefoniczne. Nie wiadomo po co.


Prokuratorzy

Robertem N. z warszawskiej Woli zajęły się aż dwie prokuratury.
Prokuratura w Warszawie szukała czegokolwiek na „Froga”. Znalazła. Ponoć zawyżył swoje wynagrodzenie we wniosku o kredyt bankowy. Zbój. Robert N. twierdzi, że to bzdura. Wpisał tyle ile naprawdę zarabia, tylko prokurator nie sprawdził wszystkich oświadczeń majątkowych. Sprawa jest w toku.
Prokurator uznał Roberta N. za tak groźnego przestępcę, że zastosował wobec niego dozór policyjny i kazał mu się meldować na komisariacie… codziennie.
Prokurator w Płocku (nikt nie wie czemu w Płocku skoro chłopak jest z Warszawy) też ogłosił sukces. Postawił zarzut dwukrotnego sprowadzenia bezpośredniego zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. Zażądał 10 tys. zł. poręczenia majątkowego, dozór policyjny 3 razy w tygodniu i zakaz prowadzenia pojazdów.Jakie ma przeciwko niemu dowody? Żadnych. Nie doprowadzono do żadnej katastrofy. Ba, nie doprowadzono nawet do jej bezpośredniego zagrożenia. Nie wiadomo nawet, czy to Robert N. prowadził szalone BMW.
Samochód nie jest jego. Policyjny rzecznik Mariusz Sokołowski zapewniał, że zebrano „materiał także z kamer monitoringu, które były po drodze na trasie przejazdu tego człowieka. Tak, aby można było ustalić dokładnie jego twarz.. Nie zebrano. Nie zrobiono badań antropologicznych aby porównać zdjęcia z radarów. Nie zrobiono badania fonoskopijnego, żeby się dowiedzieć czy w internetowym filmiku mówił właśnie N. Ale zarzuty postawiono.
 W Polsce co 28 sekund dochodzi do przestępstwa. Co 13 minut do poważnego, z narażeniem życia i zdrowia ofiar. W okresie gdy cała polska policja szukała „Froga”, musiało dojść do kilkuset poważnych przestępstw. Być może wielu zamordowano?
Robert N. ksywa „Frog” dokonał paru wykroczeń na ulicach Warszawy. Policja i prokuratura rażąco naruszyła prawo. Kto tu jest dobry a kto zły?


Joanna Skibniewska 
askibniewska@poczta.onet.pl

54 komentarze:

  1. hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm gruba rozkmina.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szwagry muszą rozwiązać tą sprawę ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze Pani Anno ciekawy artykuł , który mówi jak jest :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ekhh, Polska... , daj mi człowieka, a znajdę na niego paragraf!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha co za jełop to pisał? ^^ Najbardziej podobał mi się fragment " W telewizji wielokrotnie obejrzał „Szybcy i ściekli”, wszystkie 7 części." Robert najwidoczniej jest z przyszłości ;) To by wiele wyjaśniało ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czego Ty oczekujesz od blogerki? :D

      i tak dobrze odrobiła pracę domową.

      Usuń
    2. Nie masz się już do czego przyj!@#$%^ to zdanie najmniej wnosi w temacie artykułu, odrobine wyrozumiałości zamiast takiego popisu błyskotliwości!

      Usuń
  6. Nie rozumiem ludzi którzy godzą się na to żeby państwo tak wyglądało

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę że Pani jest nie do końca zorientowana czym takie popisy nierozgarniętego i w dodatku bez wyobraźni synka grożą ! Co gdyby wszyscy tak właśnie traktowali przepisy jak i drogi publiczne ? Łatwo się domyślić po co są tory wyścigowe gdzie ściśle przestrzegane są regulaminy. A na drodze to tylko palant lub debil może się tak zachowywać. A pisanie że nie grozi to niczym zakrawa o skomentowanie powiedzeniem z jednego z filmów: "...gdyby głupota umiała latać to latałaby Pani jak gołebica..." Nie twierdzę że na drogach poruszają się sami święci, wręcz twierdzę że w wymagających od Policji i innych służb profesjonalizmu sytuacjach są nieudolne i w dodatku często niekompetentne. Ale nazywanie tych zachowań froga czymś normalnym niestety nie da się tak argumentować. Fakty są inne ! ZAGROZIŁ wielu osobom nieodpowiedzialnie naruszając zasady bezpieczeństwa. W każdej chwili mógł doprowadzić do śmierci wielu osób. Więc sprowadził wyraźne niebezpieczeństwo takiej katastrofy. I wątpliwe fakty że nie pije, że nie ćpa, są śmieszne. Hitler też był w opisie abstynentem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to chyba nie powód żeby fabrykować dowody i dorabiać teorie do innych paragrafów.

      Usuń
    2. dobrze gada. Zgadzam się z tym w 100%

      Usuń
    3. Bo kazdy kto wyjezdza na drogi zabije Twoja matke albo dziecko. Oczywiscie bezpieczniejszy dla wszystkich jest 70-letni dziadek co dostanie zawalu bo mu auto z uliczki wyjechalo i sie przestraszyl niz ktos, kto ogarnia do czego jest kierownica i pedaly.

      Usuń
    4. Jakie tory wyścigowe w jakim stanie itd co moze powiesz mi ze mam jechać 200 km od miejsca zamieszkania jechac na tor ?

      Usuń
    5. to powiedz mi gdzie mam jechac na ten tor zeby nie zachowywac sie jak ,,palant lub debil"

      Usuń
    6. O jakich torach mowa? W Polsce mamy 1,5 toru, który i tak jest w nie najlepszym stanie. W Polsce nie ma szans na jakiekolwiek rozwijanie swoich umiejętności i pasji czy ta za kierownicą samochodu czy jednośladu, Serdeczne pozdrowienia dla naszego rządu

      Usuń
    7. tak, macie jeździć na tor pajace. Po to są przepisy, żeby mimo wszystko chociaż w małym stopniu się ich trzymać. Dlatego jak pochwalacie jego jazdę to proponuje obejrzeć filmik jeszcze raz i się zastanowić. Torów w Polsce jest niewiele, ale 2 minuty w google i już macie całą listę miejsc gdzie można się wyszaleć. Po co narażać innych w mieście na zwyczajnej drodze? Jeżeli twierdzicie że ta jazda jest spoko to albo nie macie wyobraźni, albo nie macie nawet prawa jazdy. Ja osobiście nie pochwalam tego jak on pojechał i powinien dostać za to zakaz prowadzenia pojazdów, nie poskutkuje? to do pierdla i tyle bo się nie ma co chrzanić, a jeśli nie on prowadził to ten kto prowadził powinien odpowiedzieć za to karnie. Wam by taki wyjechał, spowodował wypadek to inaczej byście mówili i pewnie żądalibyście ukarania go dożywociem. I już mi się rzygać chce jak widzę jak go bronicie i dosłownie uważacie go prawie za Boga na ulicy. Prawda taka, że z was po prostu tępacy i tacy jak wy właśnie najczęściej rozwalają auta, na przykład na czołówkę. Bo nie macie wyobraźni tylko we łbie siano i wspomnienia z "Szybkich i Wściekłych" i "Need for Speedów". Polecam pomyśleć trochę. Co do policji owszem źle zrobiła i nie powinna wymyślać takich bzdur tylko normalnie go ukarać, żeby chociaż ogarnął że źle zrobił.

      Usuń
    8. Proszę Ciebie. "Gdyby" , "mógłby" itp ... nie zesraj się. Jeździ lepiej niż ty. Co spinasz dupę? Nikogo nie zabił, nie potrącił. KOMUNIŚCI !!! Pozdro.

      Usuń
    9. Jak kurwa nie umiesz jeździć pajacu to się nie odzywaj ...
      Jak ktoś jest dobrym kierowcą i lubi zapierdalać to proszę bardzo.
      Lepszy taki niż jakiś lamus który przestrzega przepisów a nie umie jeździć ... Wgl kurwa z czym do ludzi.

      Usuń
    10. Hhahahaha nie no nie moge 2 minuty i cała lista miejsc gdzie możemy się wyszaleć, trzymajcie mnie,chyba jak sobie mapę otworzysz i palcem pojeździsz

      Usuń
    11. Toró w Polsce jest od zajebanie, np w Toruniu, w Poznaniu, w Koszalinie... jest Kąkolewo... sa zamkniete lotniska... mam wymieniac dalej? szczerze to mi sie nie chce... obejrzyjcie sobie szkole driftu Kuby Przygonskiego.. tam w ktoryms odcinku jest cala lista chyba ze 20 obiektow na terenie Polski gdzie mozna posmigac legalnie... a.. jest jeszcze tor FSO ktory jest w remoncie obecnie.. Pozdro znawcy... pfff.. 1,5 toru w Polsce..ledwo 2 tory w Polsce..haha..hoho... chyba mowicie o parze szyn kolejowych bo torow wyscigosych to jest ze ho ho i jeszcze wiecej :D

      Usuń
    12. Gdyby każdy kto zapierdala wrzucał do sieci filmik z jazdy, to te stare dziady do całymi dniami oglądają tvn24 wyleciałyby w kosmos :D dużo jeżdżę po drogach, czy to swoim czy służbowym autem i widze co się dzieje. Ludzie jeżdżą jak idioci z całymi rodzinami, zapierdalają okrutnie, mimo że wcale nie ogarniają kierownicy i to jest zagrożenie. Sam mam w garażu prawie 400 konne auto i lubię zapierdalać po publicznych drogach. Zbierając doświadczenie z jazdy zwykłym autem w 90% przewiduję co zrobi nieogarnięty idiota przede mną i mimo że przekraczam prędkość stwarzam mniejsze zagrożenie niż np. pan który jedzie 100km.h i nagle: O JABŁKA SPRZEDAJĄ! hamulec do zera i kierunkowskaz w ostatniej chwili.. a z resztą najwięcej plują się ci którzy nie mają pojęcia jak wygląda samochód. Artykuł spoko. A komuchy do domu oglądać telewizję, nie pozdrawiam.

      Usuń
    13. Torów od zajebanie? @ które można nazwać torami z prawdziwego zdarzenia, tor w koszalinie?? kpisz to tor dla gokartów jest! Ty jesteś wielki znawca...

      Usuń
    14. Gościu gdyby 50% kierowców tak jeździło to nie byłoby korków!!

      Usuń
    15. Wymień mi 20 torów w polsce, niech stracę 10 takich które nie kosztują fortuny a nawierzchnia nadaje się do użytku. Tu widać że gość ma kasę ale wielu młodych nie ma jej aż tyle więc gdzieś pobawić się trzeba ale ktoś dla kogo samochód jest sprzętem do podróżowania tak jak pralka do prania nigdy tego nie pojmie...

      Usuń
  8. Ja pierdole jaki chłam. Jak wspomniał ktoś wcześniej, takie wybielanie typu "nie pije, nie pali trawki" jest wręcz komiczne. Fakty o dzieciństwie, co to ma do rzeczy ?! Mimo, iż trzeba mu przyznać, że ma chłopak dar do prowadzenia, to za te, czy poprzednie wyczyny należy się dożywotni zakaz prowadzenia. Tu nie chodzi o jego umiejętności, tylko o przypadek w którym ktoś go nie zauważy (a przy takiej prędkości ma kurwa prawo) i doprowadzi do śmierci swojej, a co gorsza innych. Pokazy, cargo, drift night, okej. Nocne wyścigi ( w których też rzekomo nie brał udziału haha ) też są okej, bo jest to noc, prosta droga. Ale nie kurwa w biały dzień chłopak śmiga pomiędzy dziadkami i jeździ na czerwonym. Mimo iż kocham samochody, potępiam to w stu procentach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo sam stary masz uno i jeździsz 80. Wieecej nie pójdzie. Siądź w cos szybkiego to zobaczymy śmieciu jak będziesz jezdzic

      Usuń
    2. Bez wyzywania się. Frog ma słuszność ośmieszania polskiej policji, chociaż to ona ośmiesza się co chwila kupując samochody, które do pościgów się nie nadają. Zwiększanie kontroli, monitoringu odbija się naszemu państwu pojawienie się na drodze takich frustratów, którzy nieudolność drogówki i całego systemu mogą przedstawić jednym przejazdem przez miasto

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Co ty piszesz? Hciałbyś Wstąpić Do Policji? Z tym, że Hciałbym trzeba pisać przez "CH". Pozdro
      PS: A jeżeli chodziło Ci o "męską parówkę" to również zachęcam do skorzystania ze słownika bo piszę się przez "ch".

      Usuń
    2. "słownika bo piszę się przez "ch"."

      jak już to w wyrazie "piszę" na końcu ma być E a nie Ę panie władzo

      Usuń
    3. zależy kto pisze... a może ja piszę?

      Usuń
  10. Polska i tory wyscigowe.... Lahahahaha ale facet mnie rozbawil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa tory wyscigowe w Polsce, jest ich calkiem sporo... np Torun i Poznan... nie wiem czy wiesz, pewnie nie.. ale mamy Licencjonowany Tor.. w Poznaniu... Oczywiscie o cenie wjazdu juz nie mowie.. ale to nie zmienia faktu ze sa...do pewnego czasu byl tor pod Lodzia gdzies ale byl zaniedbany i go rozebrali, trzeba troche sie rozeznac w temacie zanim sie cos napisze...

      Usuń
  11. HAHAHAHA POLICJA JEST ZAWSZE PEWNA ZE TO TY CHOC NIE MAJA ZADNEGO DOWODU...

    OdpowiedzUsuń
  12. Pani Aniu to jest Polska wiec nie ma co sie dziwić ze sie dopierdalają o wszystko, nie wiem po co jest Policja bo zamiast czuć sie bezpiecznie to obawiam sie o co sie tym razem dopierdolą do mnie i wypiszą mandat bo statystyki sa za niskie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Postaw sie a Cie zniszcza... panstwo BEZPRAWIA

    OdpowiedzUsuń
  14. Komentarz z uno rozpierdala system, buahaha. Zajebiste !

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem tak... Wszystkie służby, jak zresztą i cały ten kraj to jeden wielki kabaret. Kpina i pośmiewisko na cały świat. Spieprzajcie stąd póki macie czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bzdura Banały gadanina i wogóle. Należy się mu i tyle, peszek jednym słowem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chwila chwila...Skoro 'O tym, że cokolwiek dzieje się wokół niego nie miał pojęcia' to dlaczego dodał filmik z pozdrowieniami z GTR'a w którym ewidentnie zdaje sobię sprawę z trwającego 'balu' jak to dodał w opisie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapewnie wiedział stąd skąd my. z telewizji. Autorce chodziło pewnie o to że nie dostał wezwania czy czegoś tam

      Usuń
  18. Cała Polska. Bali się ośmieszenia i bezradności to pokazali na co ich naprawde stać. Wiem, że Frog nie zasługuje na medal, ale grubą przesadą jest działanie policji. Można było to rozwiązać w inny sposób. Ci co wierzą prasie mają oczy na klapkach. Nie pozwólcie aby media rysowały wasze zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nareszcie po części napisali prawdę,ale nie całą, jeszcze jest parę spraw ,które ominięto

    OdpowiedzUsuń
  20. Frog to wyjebany kierowca w kosmos. Ba, w jednym filmiku przepuszcza pieszych i rowerzystę. Staje na czerwonym świetle. Wie co robi a policja media sie do niego dojebały. W polsce prawo jest stworzone nie dla dobrych ludzi czy przedsiębiorców. W polsce jest prawo dla przestępców . Przepraszam ale tak kocham nasz karaj, że pisze polska z małej litery. Naród kocham , ale nie kraj .

    OdpowiedzUsuń
  21. Kłamstwo... "Szybcy i wściekli" mają 6 części!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie ma 6 części! Siódma już jest, ale przed premierą. Przyznaję się do błędu, ale to jedyny w tym tekście. Pozdrawiam A. Skibniewska

      Usuń
  22. Lubi chłopak za***rdalać to niech śmiga :D chce się z nim bujnąć tą M-ką ^^ Brawoooo Frog ! :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Nóż w kieszeni się otwiera, jak czytam wypowiedzi ludzi, których autorytetem jest FROG. Oby pewnego pechowego dnia nie przejechał wam mamusi. Rozumiem, że jest dobrym kierowcą itp itd. ale to skandal, żeby po publicznych drogach tak się zachowywał. Naraża na niebezpieczeństwo życie innych ludzi. I skopałbym go równie mocno jak pijanego.

    Powtarzam: Oby Wam któregoś dnia nie przejechał bliskiej osoby.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurwa chyba cały rząd się tu tłumaczy,artykuł jest o nieudolności policji i rządu a wy dalej się czepiacie gościa za jego jazdę TU CHODZI O TO JAK RZĄD ODCIĄGA NAS OD POWAŻNYCH RZECZY I ZASŁANIA SZTUCZNYMI AFERAMI TYPU "FROG" a takich kierowców jak on to jest w każdym mieście po paru jak n
    ie więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co zrobisz? Nic nie zrobisz!

      Usuń
  25. Kamień pomorski wszystko wyjaśnia kto powinien być karany

    OdpowiedzUsuń
  26. No dobra "plastusiu " Można pisać takie bzdury , papier wszystko przyjmie . Jesteś przekonany że to nie on prowadził! Sapałbyś tak samo jakby ci po uszach przejechał ? Jakbyś teraz leżał na OIOM-ie nietomny ? Dałbyś chlapać swoim pisałkom takie bzdury ? Czytam twój tyg od dawna i dlatego jest mi przykro że na starość coś ci się we łbie kaszani (małe litery w miejscu wielkich celowe- brak szacunku )...

    OdpowiedzUsuń
  27. ten blog to smiech a ty jestes chyba debilka

    OdpowiedzUsuń